Transport w dobie COVID19

 

TRANSPORT W DOBIE COVID19
 

                Często w kryzysowych sytuacjach zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważną rolę odgrywa płynny przepływ towarów po świecie. Ludzkość potrzebuje zapasów żywności, medykamentów czy doraźnych towarów pierwszej potrzeby.  Branża transportowa bacznie przygląda się sytuacji, która dzieje się teraz na rynku międzynarodowym. Mimo możliwości wykonywania pracy, przewoźnicy napotykali ogromne problemy związane z obostrzeniami, jakie zostały wdrożone w poszczególnych krajach w walce z koronawirusem. Piętno, jakie odcisnęło się na branży transportu towarów będzie jeszcze długo odczuwalne, niczym paląca rana która nie chce się zagoić.

                Początkowe przywrócenie kontroli oraz wszczęcie procedur sanitarnych na granicach państw UE wywołało wielki chaos którego skutkiem było m.in. wydłużenie czasu ETA (estimated time of arrival) czyli przewidywanego czasu przybycia transportu na miejsce rozładunku. Otwarcie zielonych korytarzy dla transportu drogowego pomogło zminimalizować negatywne skutki

                Zamrożenie światowej gospodarki sprawiło, że wiele firm transportowych znalazło się w bardzo niekorzystnym położeniu - spadek ilości zleceń czy niższe stawki za frachty przyprawiły już nie jednego właściciela firmy o ból głowy. Ważnym punktem zwrotnym może okazać się powrót jednego z największych graczy - Chin, których gospodarka pomału zaczyna wracać do życia po długim przestoju. Tak jak i największych fabryk, które zaczynają wznawiać swoje produkcje, dzięki którym firmy logistyczne zaczynają odzyskiwać nadzieję na lepsze jutro.

                Grupa INELO przeprowadziła badania statystyczne na grupie ponad 800 przewoźników świadczących usługi przewozów międzynarodowych, którzy byli pytani o wpływ pandemii COVID-19 na ich biznes. Statystyki wskazują, że z mniejszą ilością zleceń transportowych zmaga się ok. 81% przedsiębiorców, niższe stawki za frachty zadeklarowało 64% firm, a 58% respondentów straciło stałe kontrakty przewozowe.

 
 
Jaka będzie przyszłość branży transportowej po koronawirusie?
 

                 Na to pytanie nie da się odpowiedzieć, ponieważ tak naprawdę nie wiemy kiedy i czy w ogóle wyrwiemy się z objęć wirusa. Wiemy jedno -musimy żyć tu i teraz, w nowej rzeczywistości w której COVID-19 odciska swoje piętno nie tylko na gospodarce światowej, ale przede wszystkim na naszym życiu.  Musimy przyzwyczaić się do myśli, że świat już nie będzie taki sam, a my aby przetrwać musimy się dostosować do panujących warunków.

                Gospodarka światowa będzie jeszcze kuleć przez długi czas, a jej pełna odbudowa może potrwać wiele lat. Dlatego ważne jest, aby mieć umiejętność szybkiego reagowania na zmieniające się warunki, bo tylko dzięki elastyczności i kompromisom, możemy zapewnić sobie odbicie się od dna i wypłynięcie na powierzchnię. To się tyczy również całej branży przewozowej.

                Eksperci przewidują różne scenariusze dla branży transportowej na rok 2020. Czynniki, które były brane pod uwagę podczas analizy oraz symulacji mogą szybko ulec zmianie, jednak przyjęto, że cyklu spadku popytu nastąpi jego wzrost. Na ten moment nie ma jeszcze badań, które potwierdziłyby o ile zmniejszy się popyt na rynku europejskim, dlatego ciężko jest przeprowadzić rzetelne analizy. Poniższe wykresy, które zostały opracowane na potrzeby stworzenia ekspertyzy przez Open Eyes Economy Summit (międzynarodowy szczyt ekonomii) przedstawiają hipotetyczny wpływ pandemii COVID-19 na popyt na usługi transportu drogowego.

 

Rys. 1

 

Źródło: "Ekspertyza. Diagnoza ostrzegawcza i wytyczne dalszych działań transportu drogowego rzeczy w warunkach kryzysu wywołanego pandemią COVID-19", Open Eyes Economy Summit,  Poznań, Warszawa, 22 kwietnia 2020

 

                     Dzięki udostępnionym danym z kwietnia 2020r. wiemy, że od momentu wybuchu pandemii (Wuhan - grudzień '19) w Europie trwa spadek popytu na usługi transportowe na rynku międzynarodowym. W pierwszym kwartale liczba zleceń transportowych znacząco się zmniejszyła, co widać w każdym modelu przedstawionym powyżej. Ze względu na stopniowe odmrażanie europejskich gospodarek istnieją przesłanki, iż tendencja to może się zmienić ze względu na m.in. uruchomienie największych europejskich fabryk i popyt może znacząco wzrosnąć. Istnieje prawdopodobieństwo, iż pod koniec II kwartału 2020r. krzywa popytu na rynku światowym ruszy do góry. Nie wiadomo jednak, kiedy to nastąpi - to są wyłącznie spekulacje i domysły ekspertów.

 

 

 

 

Źródła:
https://www.marsh.com/pl/pl/insights/risk-in-context/Cargo2020.html
http://www.pgt.pl/koronawirus-w-transporcie
"Ekspertyza. Diagnoza ostrzegawcza i wytyczne dalszych działań transportu drogowego rzeczy w warunkach kryzysu wywołanego pandemią COVID-19", Open Eyes Economy Summit,  Poznań, Warszawa, 22 kwietnia 2020